Wystarczy kilka kroków od gwaru wileńskiego centrum, by zanurzyć się w cieniu lasów Belmontu (lit. Belmontas). To miejsce, do którego wilnianie i przyjezdni uciekają od miejskiego zgiełku – na spacer, na oddech, na chwilę spokoju. Belmont leży w Regionalnym Parku Kolonii Wileńskiej, a jego sercem pozostaje Wilenka (dawniej Wilnia) – rzeka, której nazwa pojawia się w źródłach pisanych już od X wieku.
Historia Belmontu
Sama nazwa brzmi jak zaproszenie. Pochodzi od włoskiego bello monte – „piękna góra” – i trudno o trafniejsze określenie tego zakątka. Jego historia sięga września 1536 roku, kiedy król zezwolił na wzniesienie nad Wilenką młyna wodnego. W połowie XIX wieku tereny te wydzierżawił Francuz Karol de Vimo, który w latach 1832-1842 postawił tu kamienny młyn. Kolejni gospodarze rozbudowywali go z rozmachem – powstały zapora oraz sieć kanałów doprowadzających i odprowadzających wodę. Francuskie koło młyńskie obracało się aż do końca XIX wieku, a potem obiekt przechodził z rąk do rąk.
Na początku XXI wieku przywrócono do życia system hydrotechniczny dawnego młyna. W ostatnich latach zaniedbane tereny dosłownie podniesiono z ruin, przekształcając je w tętniący życiem ośrodek rozrywki i wypoczynku.
Centrum Rozrywki i Wypoczynku “Belmontas”
Na powierzchni około dwóch hektarów powstało 7 mostów, kaskady, fontanna oraz rotunda o okrągłych oknach, wzniesiona na planie koła. Prawdziwą wizytówką ośrodka stało się koło wodne – jedno z największych w Europie. Uzupełniają je most dla pieszych, place wypoczynkowe, amfiteatr, staw, sieć spacerowych dróżek oraz sztuczny wodospad.
Na gości czeka też 6 sal, z których każda ma odmienny nastrój i klimat – a indywidualny wystrój każdej z nich potrafi zaskoczyć.
Romantykom warto polecić restaurację ”Vila Gloria”, a wielbicielom kameralnych wnętrz – salę o siedemnastowiecznym wystroju, poświęconą Francuzowi Karolowi de Vimo. Niezapomniany widok roztacza się przed gośćmi restauracji “Rotunda”, której okna i szklane ściany zdobi 12 znaków zodiaku. “Belweder” kusi daniami kuchni europejskiej, natomiast kolejna z sal – urządzona na wzór litewskiej wiejskiej chaty – zaprasza na potrawy kuchni litewskiej.