Druskieniki (lit. Druskininkai), znane od XVI w., to urokliwy kurort nad Niemnem. Od lat 30. XIX w. przyciągały kuracjuszy czystymi wodami, borowiną i zdrowym mikroklimatem wśród odwiecznych puszcz. W 2025 roku miasto uzdrowiskowe zdobyło tytuł Litewskiej Stolicy Kultury i zapraszało turystów do odkrywania dziejów i klimatu tego kurortu, który na stałe wpisał się w historię litewskiej kultury.
Druskieniki są żywym świadkiem twórczości jednego z najwybitniejszych kompozytorów i malarzy – Mikołaja Konstantego Čiurlionisa. To właśnie tutaj spędził młodzieńcze lata, czerpiąc inspiracje z otaczającej przyrody i atmosfery tego miejsca.
Tutaj zaczyna się wyjątkowa podróż przez świat Čiurlionisa, którego życie i twórczość nierozerwalnie związane są z tym zakątkiem Litwy. W rodzinnym domu artysty przyszły kompozytor stawiał swoje pierwsze kroki w muzyce, ucząc się od ojca — organisty kościoła Matki Boskiej Szkaplerznej w Druskienikach.

Wędrując po mieście, turyści mogą napotkać liczne ślady obecności artysty – w tym reprodukcje jego najsłynniejszych obrazów rozmieszczone w przestrzeni miejskiej. To właśnie tutejszy malowniczy krajobraz inspirował go do tworzenia dzieł symbolicznych, przesyconych mistyczną zadumą.

„Trzeba mieć światło w sobie, by świecić w ciemności wszystkim, którzy stoją na drodze, by oni, ujrzawszy to światło, znaleźli je w sobie i podążali swoją drogą, by nie stali w ciemnościach.” M.K.Čiurlionis
Przy głównej ulicy Druskienik, noszącej imię M. K. Čiurlionisa, stoją dwa domki, z których jeden był niegdyś jego domem rodzinnym, drugi – pracownią. W tym pierwszym w 1963 roku otwarto muzeum pamiątkowe, poświęcone kompozytorowi (Muzeum Pamięci M.K.Čiurlionisa).
Z początku Čiurlionisowie wynajmowali dom, lecz w 1896 roku stanęli na swoim — kupili posesję, na której znajdowały się dwa budynki. Większy zajęli sami, mniejszy odnajmowali letnikom przyjeżdżającym do wód. Dochód z tego źródła przez lata pomagał spłacać zaciągnięty na ten cel kredyt.




M. K. Čiurlionis wielokrotnie powracał do Druskienik – w specjalnie urządzonej pracowni tworzył tu swoje najważniejsze obrazy. Małe miasteczko nad Niemnem było dla niego miejscem wytchnienia i twórczego natchnienia; w otoczeniu rodziny spędzał tu dnie przy sztaludze, a wizje malarskie przychodziły szybciej, niż zdążał je realizować. W liście do narzeczonej, pisanym w Druskienikach 9 czerwca 1908 roku, zwierzał się Zofii Kymantajte:
„Wiesz, Zośka – maluję! Od czwartku maluję po 8 do 10 godzin dziennie. Nic nie wychodzi, ale to nic. Maluję sonatę – naszkicowana już cała (4 części) i bardzo trudno mi się ją tworzy, a bardzo bym chciał ją skończyć jak najszybciej, bo już druga zaczyna mi stawać przed oczami”
Te coroczne „artystyczne urlopy” potrafiły trwać nawet pół roku i stanowiły szczególny rozdział w biografii kompozytora. W domu w Druskienikach powstały m.in Sonata wiosny, Sonata słońca czy Sonata gwiazd.
Po raz ostatni przyjechał tu na początku 1910 roku – żona, Zofia, przywiozła go wówczas z Petersburga, po ciężkim załamaniu zdrowia.
Oryginały jego obrazów znajdują się w Narodowym Muzeum Sztuki im. M. K. Čiurlionisa w Kownie, które stanowi centrum jego dziedzictwa artystycznego. Był artystą tak wszechstronnym, że przez całe życie nie ograniczał się do jednej dziedziny – równolegle tworzył muzykę i obrazy, łącząc oba światy w jednym dziele.
Zobacz: