
Fot. Tomasz Końko
Ukryty zakątek Starówki
Kwartał Szklany to jeden z najbardziej urokliwych zakątków wileńskiej Starówki. Wciśnięty między ulice Niemiecką (Vokiečių) i Wielką (Didžioji), kryje labirynt krętych uliczek i ukrytych podwórek z niezwykłą atmosferą. Rzemieślnicze tradycje tego miejsca sięgają XV wieku, a od XVII wieku kwartał był sercem wileńskiej dzielnicy żydowskiej, z Wielką Synagogą, bibliotekami i gwarnym targiem. Dziś działają tu galerie, pracownie jubilerskie i kameralne kawiarnie, a dawne kamienice kryją ślady wszystkich tych epok.
Złotnicy – fundament prestiżu miasta
Bogactwo miasta wyrastało z handlu i rzemiosła. Szczególnś rolę odegrali złotnicy, którzy w 1495 roku zorganizowali się w cech, co znacząco podniosło rangę miasta. W tutejszych warsztatach pracowali mistrzowie wielkiego talentu, a ich wyroby cieszyły się uznaniem daleko poza Wilnem. Ta tradycja przetrwała do dziś: przy ulicy Szklanej działa wiele pracowni złotniczych, w których powstają współczesne wyroby jubilerskie i gdzie można zamówić biżuterię na miarę.
Początki szklarstwa: od biskupiej huty do królewskiego monopolu
Pierwsza znana huta szkła działała już w 1525 roku za murami miasta i należała do biskupa Jana z Książąt Litewskich. Biskup powierzył ją przybyłemu z Polski szklarzowi Januszowi Paleckiemu, który w zamian dostarczał mu określoną ilość szkła.
Rodzinne rzemiosło rozwinął syn Jana, Marcin Palecki. W 1547 roku otrzymał od Zygmunta Augusta przywilej na założenie huty pod Wilnem oraz wyłączne prawo handlu szkłem w mieście. Był zwolniony od podatków, a w zamian co roku dostarczał na dwór po 200 dużych i 200 mniejszych dmuchanych szklanic. Musiał też sprzedawać swoje wyroby po „godziwej i przyzwoitej” cenie, co i tak nie uchroniło go przed niechęcią wileńskich kupców.
Dom Paleckiego przy ulicy Szklanej
Huta szkła (zakład wytapiania szkła) mieściła się poza miastem, ale sklep, magazyny i dom rodziny Palecki urządził w odrębie dzisiejszej ulicy Szklanej. W sąsiedztwie wyrósł niewielki targ, a ulica, pełna sklepów ze szkłem i warsztatów szklarzy, wzięła od nich swoją nazwę.
Palecki był kalwinem. Zgromadził tak duży majątek, że pożyczał pieniądze samemu władcy: Stefanowi Batoremu udzielił kredytu w wysokości 6000 złotych w zamian za Ejszyszki. Huta przestała działać na początku XVII wieku.
Pamięć o nim przetrwała w murach kwartału. Na kamienicy przy ulicy Szklanej 5, którą jeszcze w XVII wieku nazywano domem Paleckiego, w 2000 roku odsłonięto tablicą upamiętniającą założyciela pierwszej huty szkła w Wielkim Księstwie Litewskim.
Dzielnica żydowska

Przez stulecia Wilno było jednym z najważniejszych ośrodków kultury żydowskiej w Europie Środkowo-Wschodniej, nazywanym Jerozolimą Północy. Serce żydowskiego życia biło w kwartale wyznaczonym przywilejem Władysława IV z 1633 roku, między ulicami Żydowską, Szklaną i Niemiecką. Nie było to getto zamknięte murami, lecz gęsto zabudowane „miasto w mieście”, z własnymi instytucjami, szkołami, sklepami i targiem.
Centrum dzielnicy stanowił Szulhof, czyli dziedziniec synagogalny. Wokół Wielkiej Synagogi skupiały się domy modlitwy i nauki, łaźnia rytualna (mykwa), siedziba gminy (kahału), a od końca XIX wieku także słynna Biblioteka Straszuna, jeden z najcenniejszych zbiorów judaików w Europie.
Wielka Synagoga
Najokazalszą budowlą kwartału była Wielka Synagoga. Pierwszy, drewniany dom modlitwy stał tu już w XVI wieku, a murowaną świątynię wzniesiono po przywileju z 1633 roku. Budynek miał około 25 metrów długości, ponad 22 metry szerokości i 12 metrów wysokości. Ponieważ synagoga nie mogła przewyższać okolicznych kościołów, jej posadzkę obniżono o dwa metry poniżej poziomu ulicy, dzięli czemu z zewnątrz wydawała się skromna, a wewnątrz zachwycała przestrzenią. Była jedną z największych synagog w Europie Wschodniej i według przekazów mieściła nawet kilka tysięcy wiernych. Po pożarach była wielokrotnie odnawiana, a jej wnętrze zdobiły monumentalne kolumny, bogato rzeźbiona bima i aron ha-kodesz (szafa ołtarzowa na zwoje tory).
Gaon Wileński
Przy ulicy Żydowskiej mieszkał Eliasz ben Salomon Zalman (1720-1797), zwany Gaonem Wileńskim. Był wybitnym talmudystą i kabalistą, znawcą matematyki i astronomii oraz przywódcą mitnagdim, przeciwników chasydyzmu. To w dużej mierze jego autorytet sprawił, że Wilno stało się duchową stolicą litwaków. Jego dom nauki (kloyz) znajdował się w Szulhofie.
Zagłada i pamięć
Przed wojną w Wilnie żyło około 60 tysięcy Żydów, co stanowiło 40 procent mieszkańców. Jesienią 1941 roku Niemcy utworzyli w kwartale tzw. małe getto, a jego mieszkańców w ciągu pięciu tygodni wymordowali, głównie w Ponarach. Splądrowana i zdewastowana Wielka Synagoga przetrwała wojnę jako ruina. Ostatecznego zniszczenia dokonali jednak Sowieci: pod koniec lat 50. rozebrali jej mury, a na fundamentach zbudowali szkołę i przedszkole. Przebudowa kwartału zatarła układ Szulhofu.
Pamięć o tym miejscu wraca dziś dzięki archeologom. Po rozbiórce sowieckiego budynku, k†óra zakończyła się pod koniec 2025 roku, w sierpniu 2026 roku odsłonięto w całości bimę synagogi, fragmenty sali modlitw i galerii dla kobiet oraz barwne posadzki. Na miejscu ma powstać przestrzeń pamięci.
Hotel „Stikliai” – dawna kamienica kupiecka w sercu kwartału
Dom na skrzyżowaniu uliczek
Jedną z wizytówek dzisiejszego Kwartału Szklanego jest hotel „Stikliai”, położony na rogu ulic Gaona i Szklanej. Jego nazwa znaczy po litewsku „szklarze” i nawiązuje do dawnych mieszkańców tej częsci miasta: kupców handlujących szkłem i rzemieślników, którzy prowadzili tu swoje warsztaty.
Od apteki do gospody
Budynek ma długą i barwną historię. W 1645 roku jego współwłaściciel, aptekarz Roman Krasnicki, zapisał kamienicę bractwu przy kościele Świętego Ducha. Bractwo wydzierżawiało lokale zamożnym kupcom aż do nacjonalizacji w latach 40. XX wieku, a od XVIII do końca XIX stulecia działała tu gospoda. Zabytkowa kamienica zachowała elementy gotyckie i barokowe.


Od kawiarni do pięciu gwiazdek
Współczesna historia domu zaczęła się u schyłku epoki sowieckiej. Troje założycieli, Anna i Aleksander Ciupijowie oraz Romas Zakarevičius, stworzyłi „Spółdzielnię nr 2”, jedno z pierwszych prywatnych przedsiębiorstw na Litwie. Najpierw otworzyli przy ulicy małą kawiarnię, słynącą z lodów i dobrej kawy. Wkrótce doszła do niej restauracja, a potem właściciele stopniowo odkupywali okoliczne mieszkania, aż zaniedbana kamienica zamieniła się w butikowy hotel. W 1995 roku otrzymał on 5 gwiazdek. Francuskie w duchu wnętrza zaprojektowała Anne Toulouse.
Hotel dziś
„Stikliai” należy do stowarzyszenia Relais&Chateaux. Ma 29 pokoi rozmieszczonych wokół dziedzińca przykrytego szklanym dachem. Pokoje urządzono indywidualnie, z antykami i starannie dobranymi tkaninami.



Czytaj więcej: