1. Willa bankiera, dziś Muzeum Miejskie
Willa „Linksma” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Druskienikach i symbolem dawnej świetności uzdrowiska. Wzniesiona na początku XX wieku przez druskienicką rodzinę Lipchitzów, jeszcze przed pierwszą wojną światową została odkupiona przez Kiersnowskich i służyła im jako letnia rezydencja. Bywali tu przedstawiciele ówczesnych elit, a nazwa „Linksma” — po litewsku „wesoła” — dobrze oddawała atmosferę miejsca przeznaczonego do wypoczynku i spotkań towarzyskich.
W okresie międzywojennym Druskieniki znajdowały się w granicach II Rzeczypospolitej; po II wojnie światowej willa kilkakrotnie zmieniała właścicieli i funkcję. W 2000 roku otwarto w niej stałą siedzibę Muzeum Miasta Druskienik. Zgromadzone zbiory — materiały ikonograficzne, archiwalia, fotografie i pamiątki — składają się na spójną ekspozycję dokumentującą dzieje kurortu od jego początków aż po czasy współczesne.

Na szczególną uwagę zasługują polskie akcenty ekspozycji. W XIX wieku w Druskienikach bywał Józef Ignacy Kraszewski, w okresie międzywojennym kurort upodobał Józef Piłsudski, a kuracjuszom umilali czas polscy artyści — m.in. Hanka Ordonówna.
Na parterze i piętrze muzeum prezentowane są także kolekcja porcelanowych figurek oraz zbiór pijałek – specjalnych kubków używanych do picia wody mineralnej, które były popularne wśród kuracjuszy.
2. Sól w nazwach, historia w sercu
W samym sercu Druskienik, tam, gdzie powietrze nasycone jest wonią soli, zrodziła się legenda o pierwszym cudownym uzdrowieniu. Nie chodziło wtedy o człowieka, lecz o konia. Legendarny Surutis (lit. sūrus – słony) z koniem w ręku i miską soli stoi nieopodal kościoła. Potrafił leczyć wodą mineralną.

3. Kościół Matki Bożej Szkaplerznej
Ten wyjątkowy kościół jest milczącym świadkiem burzliwej historii Litwy i Polski.
Obecna świątynia została zaprojektowana przez znanego architekta Szymona Szyllera – jedną z najważniejszych postaci architektury przełomu XIX i XX wieku. Budowa trwała w latach 1912–1932, a obiekt utrzymany jest w stylu neogotyckim – z wysokimi łukami, ceglaną fasadą i ostrołukowymi oknami. Nietypowym rozwiązaniem jest fasada zwrócona na północ, co odróżnia go od większości tradycyjnie orientowanych kościołów.Wnętrze pełne dzieł sztuki.
W świątyni znajduje się wiele cennych dzieł sztuki:

Droga Krzyżowa oraz odrestaurowane zabytkowe obrazy, w tym przedstawiający św. Augustyna; witraże autorstwa F. Valaitisa oraz lokalnego artysty G. Šatūnasa, przedstawiające św. Kazimierza i bł. J. Matulewicza;
rzeźby: „Rūpintojėlis” (Chrystus Frasobliwy) dłuta A. Česnulisa oraz monumentalna figura „Chrysrus Błogosławiący” dłuta K. Patamsisa nad głównym wejściem.
Do lat 60. XX w. w kościele nie było organów – grano na fisharmonii. Dziś wnętrze wzbogacają organy wykonane przez J. Aleknę, a także nowoczesny konfesjonał, wygodne ławki i ogrzewanie podłogowe, dzięki któremu świątynię można odwiedzać o każdej porze roku.
Pierwszy murowany kościół w Druskienikach powstał około 1844 roku, jednak przez długi czas nie miał on stałego proboszcza – sprzeciwiała się temu władza carska. Kościół przez dziesięciolecia zmieniał się zewnętrznie i wewnętrznie – był miejscem duszpasterstwa wielu kapłanów oraz świadkiem ważnych wydarzeń, takich jak ślub powstańca styczniowego w 1863 roku.
Główny ołtarz, zamówiony niegdyś przez ród Tyszkiewiczów, pochodzi z kaplicy pałacowej w Wace Trockiej pod Wilnem. Do kościoła w Druskienikach trafił w latach 60. XX wieku, w czasie remontu prowadzonego przez ks. Konstantego Gajewskiego.
Z kościołem związana jest też postać Józefa Piłsudskiego, który chętnie odwiedzał to miejsce podczas pobytów w Druskienikach.
4. Aleja Wileńska
Aleja Wileńska — główny deptak Druskienik — łączy najważniejsze punkty uzdrowiska. Wzdłuż niej znajdują się m.in. budynek samorządu, plac na którym odbywają się koncerty i imprezy plenerowe, park wodny i zachwycająca fontanna muzyczna. Dawniej aleję wzbogacały rzeźby ceramiczne braci Arčikauskasów. Dziś witają nas „Jaskółka” D. Matulaitė na Placu Kościelnym, pomnik „Lituanie” V. Kašuby oraz „Wrota Gościnności” autorstwa T. Gutauskasa.

5. Grająca fontanna
W centrum uzdrowiska zbajduje się fontanna muzyczna.
Wystarczy podejść do panelu sterującego, wybrać utwór z dostępnej listy lub wysłać SMS (3 euro), by fontanna zaczęła tańczyć w rytm wybranej muzyki — strugi wody są zsynchronizowane z dżwiękiem i podświetleniem.

Fontanna mieni się kolorami, tworząc magiczne widowisko, które przyciąga i zachwyca — niezależnie od wieku czy nastroju.

6. Źródło Piękności
W okolicach Druskienik bije słone źródło o wyjątkowo wysokim stężeniu mineralizacji — ponad 50 g chlorku sodu na litr (kilkakrotnie więcej niż w wodzie morskiej). Wody nie pije się, ale wykorzystuje w zabiegach pielęgnacyjnych — do okładów, kąpieli i obmywań skóry.

Miejsce sprzyja wyciszeniu: szemranie źródła, szelest drzew nad brzegiem i Niemen płynący w dole tworzą naturalne tło, do którego kuracjusze chętnie wracają na codzienny spacer.
A wtedy przypomina się legenda.
Dawno, dawno temu książę z Liszkawy polował w tych lasach. Po udanych łowach chciał złożyć ofiarę bogom — sokoła. Ranił ptaka, lecz ten wpadł do rzeki. Książę rzucił się w nurt i zniknął pod powierzchnią. Księżna stojąca na brzegu zapłakała, myśląc, że ukochany utonął.
Ale książę wynurzył się — żywy i cały, w dłoniach trzymał sokoła przeszytego strzałą. W miejscach, gdzie spadły łzy księżnej, ziemia się rozwarła i wytrysły słone źródła — dar od bogów w nagrodę za odwagę i miłość.
Jedno z tych źródeł nosi dziś nazwę Źródła Piękności. Choć jego właściwości są najsilniejsze przy samym wypływie, kto przystanie nad nim na chwilę, ten może doświadczyć tego, co druskieniccy kuracjusze od pokoleń uważają za cud.
7. Drewniana dusza Druskienik
Sercem Druskiennik jest ich drewniana architektura. Wille, kolumnady, dawne zakłady lecznicze, hotele i sanatoria zaczęły wyrastać wokół źródeł mineralnych jeszcze pod koniec XVIII wieku, jednak swój prawdziwy blask miasteczko zyskało około 1910 roku, by rozkwitnąć w pełnej krasie w okresie międzywojennym (1918–1940).
To właśnie wtedy Druskienniki stały się przestrzenią, w której współistniały najróżniejsze epoki i style – wszystko po to, by sprostać gustom przybywających tu kuracjuszy. Obok ogólnoeuropejskich prądów stylistycznych pojawiły się tu również lokalne osobliwości, dzięki którym uzdrowisko zyskało swój niepowtarzalny charakter.
Warto wiedzieć, że odwiedzająca miasto Eliza Orzeszkowa w liście do Marii Konopnickiej wspominała, iż naliczyła w Druskiennikach aż 350 drewnianych willi. Większość z nich powstała na przełomie XIX i XX wieku, a uwagę zwracają przede wszystkim ich misterne, niemal koronkowe zdobienia. Spacerując po mieście, można dostrzec w nich trzy wyraźne wpływy stylistyczne: rosyjski, szwajcarski oraz zakopiański – ten ostatni nadaje niektórym budowlom wyjątkowo malowniczy, niemal góralski charakter.




