
W kamiennej wnęce nabrzeża , tuż przy moście obwieszonym kłódkami, siedzi Syrenka – brązowa Panna Zarzecza, drugi po Aniele symbol dzielnicy. Wykonał ją w 2002 roku rzeźbiarz Romas Vilčiauskas, ten sam rzeźbiarz, który dał Zarzeczu Anioła, a przy okazji właściciel kawiarni po drugiej stronie rzeki – Syrenka więc dokładnie patrzy na jego taras.
Raz jednak, zostawiła dzielnicę sama. W 2004 Wilenka wystąpiła z brzegów i porwała Syrenkę z wnęki. Odnaleźli ją nurkowie i wróciła na swoje miejsce – od tamtej pory rzeka jej już nie ruszyła.
Nocą, jak głosi podanie, Syrenka zsuwa się do Wilenki, tańczy z aitwarami – skrzydlatymi duchami z litewskich wierzeń – a nad ranem zostawia na roślinach srebrną rosę.

Syrenka siedzi w swojej kamiennej łoży jak w prywatnej łoży teatralnej – osobno, wysoko nad wodą, z uśmiechem skierowanym ku przechodniom. Rzeźbiarz nadał jej spojrzenie, które podąża za każdym, kto przystanie. Stąd wzięło się przekonanie, że kto raz na nią spojrzy, ten do Zarzecza wróci.