Każdej wiosny Fundacja Architektury (Architektūros fondas) zaprasza wilnian i przyjezdnych na festiwal „Open House Vilnius” – weekend, w którym bezpłatnie otwierają się drzwi do miejsc na co dzień zamkniętych dla zwiedzających.
Jest to niezwykła okazja do odkrywania stolicy Litwy w zupełnie nowym świetle – przez pryzmat architektury, która na co dzień pozostaje niedostępna dla zwykłego przechodnia.
W tym roku festiwal toczy się pod hasłem „Głos miasta” (Miesto balsas). Bo Wilno mówi własnym językiem – architekturą, układem ulic, zakamarkami podwórek i przestrzeniami, w których kryje się jego charakter. Wystarczy się zatrzymać i posłuchać.

Norman Foster, jeden z najwybitniejszych architektów współczesnych, powiedział kiedyś: „Architektura to sztuka, która musi łączyć piękno i funkcjonalność, tworząc przestrzeń, w której żyjemy i czujemy się komfortowo.” Tegoroczna edycja festiwalu w pełni oddaje tę myśl, pokazując, jak architektura nie tylko kształtuje nasze otoczenie, ale także wpływa na nasze życie codzienne.

Każda edycja festiwalu wzmacnia naszą pasję do architektury, pokazując, jak piękno i funkcjonalność mogą współistnieć w przestrzeni, w której żyjemy.
Jak to się wszystko zaczęło?
W 1992 roku Londyn nie wiedział jeszcze, że właśnie zaczyna się rewolucja. Victoria Thornton – architektka z misją – postanowiła zrobić coś, co wówczas brzmiało jak herezja: otworzyć drzwi budynków, które normalnie zostają zamknięte, i wpuścić do środka…każdego. Bez biletow. Bez VIP-ów.
Pierwsza edycja? Skromne 20 budynków. Dziś Open Hause to 60 miast na całym świecie, 1,2 miliona zwiedzających rocznie i 14 tysięcy wolontariuszy, którzy w jeden weekend zamieniają się w gospodarzy najpiękniejszych przestrzeni swoich miast.
Filozofia, która zmieniła sposób patrzenia na miasto
A wiecie, co jest w tym wszystkim najpiękniejsze?
Filozofia Thornton była prosta jak otwarte okno: architektura to nie luksus dla wybranych – to powietrze, którym wszyscy oddychamy. Każdy mieszkaniec powinien móc dotknąć ściany, zajrzeć za kulisy, zapytać architekta „dlaczego właśnie tak?”. Bo miasto należy do tych, którzy w nim żyją – nie tylko do tych, którzy je projektują.
I właśnie dlatego Open House Vilnius to coś więcej niż festiwal. To zaproszenie do rozmowy z miastem – takiej, w której tym razem to my zadajemy pytania, a Wilno cierpliwie odpowiada. Wystarczy przekroczyć próg.
Czytaj więcęj:
https://www.facebook.com/share/p/1BZbgZZvH1
