Święto Sziupinis w Małej Litwie (lit. Šiupinio šventė Mažojoje Lietuvoje) znalazło się na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa od 2024 roku. Przygotowanie sziupinisa i degustacja jest centralnym elementem zapustów w tym regionie Litwy, nośnikiem materialnego dziedzictwa. Żywa tradycja przyszykowania archaicznego dania jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Sziupinis (na Litwie znany również jako čiupinys, čiulkinys, mutinys, šiupienė, šustinis) to prawdopodobnie jedna z najstarszych potraw rdzennych mieszkańców Małej Litwy (lietuwininków), znana od czasów prehistorycznych. Nazwa wywodzi się od słów oznaczających „trochę tego, trochę tamtego”. Była gotowana w czasie zapustów, gdy wspólnota gromadziła się, by umacniać więzi i wspólnie oczekiwać nadejścia wiosny.

Zakaz karnowałowych obchodów
Pierwsza wzmianka o Zapustach pochodzi z 1428 roku. Mnich H. Beringer pisał, że w Prusach podczas obchodów odbywają się „diabelskie tańce”, a szanowani ludzie pozwalają kobietom przebierać się w męskie stroje, chłopięce płaszcze i podobne ubrania – co, jak twierdził, jest zakazane przez Boga. W późniejszych latach pojawiły się dekrety biskupa Michaela Jungego, który nakazywał Prusom przestrzeganie chrześcijańskich zasad i zakazywał świętowania Zapustów (lit. Užgavėnės), grożąc karami tym, którzy obchodziliby je zgodnie ze starymi, pogańskimi tradycjami.
W 1786 roku, gdy Mała Litwa znajdowała się w granicach Prus Wschodnich, król Fryderyk Wilhelm zakazał karnawałowych obchodów na ulicach. Surowe kary za złamanie zakazu w tym regionie sprawiły, że świętowanie przeniosło się do wnętrz, gdzie urządzano wspólne wieczory poświęcane przygotowywaniu zapustnych potraw. Pierwsze święto przy zupie zainicjowane przez Litewską Organizację Kobiet w Kłajpedzie w 1927 roku. Od tego czasu wydarzenie odbywało się corocznie, a dochody przeznaczano na cele charytatywne, wsparcie kultury oraz rozwój sztuki. Tradycyjnie podczas Święta Sziupinis gotowano tę potrawę, śpiewano ludowe pieśni i tańczono.
Coroczne obchody, zapoczątkowane w 1940 roku, z biegiem czasu stawały się mniej liczne, lecz tradycja przyrządzania potrawy, w domowym gronie przetrwała.
Po II wojnie światowej litewskie społeczności emigracyjne zaczęły organizować Święto Sziupinis, traktując je jako element podtrzymujący ich tożsamość etniczną. Współcześnie tradycja ta stanowi ważny symbol kultury Małej Litwy i jej dziedzictwa.
Po 1990 roku obchody zostały reaktywowane w Kłajpedzie i innych miejsowościach regionu, stając się ważnym elementem regionalnej tożsamości.
Dlaczego wieprzowina?
Świnia i wieprzowina odgrywały kluczową rolę w obchodach zapustowych. Zwierzę to symbolizowało sytość i pomyślność, a także nawiązywało do wierzeń związanych ze światem zmarłych. Wierzono, że spożywanie wieprzowiny zapewni dobre plony w nadchodzącym roku. Wszelkie potrawy zapustowe przygotowywano na tłuszczu zwierzęcym, co podkreślało rytualny charakter tych dań. Główną ideą było obfite jedzenie, które miało zapewnić dobrobyt w nadchodzących miesiącach. Zwyczaje związane z gotowaniem tej potrawy były częścią szerszej tradycji kulinarnej. Podczas zapustów na obiad podawano bliny, na podwieczorek mięso, a kolację wieńcyło charakterystyczne danie – sziupinis.
Obchody zapustów przy zupie
Główną atrakcją obchodów Šiupinio šventė są mistrzostwa w gotowaniu sziupinisa, podczas których uczestnicy rywalizują o przygotowanie najlepszej wersji tego tradycyjnego dania. W Priekulė (kolebce kultury Małej Litwy) gotowanie odbywa się na Placu Targowym. Każda wieś lub osada w regionie Pomorza ma swój unikalny przepis na sziupinis. Wersja z Priekulė wyróżnia się dodatkiwm wędzonej świńskiej głowy, którą po ugotowaniu umieszcza się na wierzchu zupy. Podczas tradycyjnych Wieczorów Sziupinie uczestnicy święta spożywają potrawę, nabierając ją drewnianymi łyżkami z jednego wspólnego naczynia, co symbolizuje jedność i wspólnotę. Istotnym elementem zapustowych obchodów są również zapustowe kąpiele, ktore mają oczyszczającu charakter i przygotowują do nadchodzących zmian.
Danie pełne tradycji
Choć współcześnie sziupinis nie jest tak powszechnie spożywany jak kiedyś, wciąż pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych dań regionu Żmudzi. Potrawa może mieć zarównie gęstą konsystencję, jak i bardziej płynną konsystencję.
W litewskiej literaturze sziupinis zyskał swoje miejsce – Christian Donelaitis (lit. Kristijonas Donelaitis) w swoim poemacie Rok (lit. Metai) pisał o tym, jak smaczne było to danie, zwłaszcza w połączeniu ze słoninką. Już od XVIII wieku zupa ta wspomniana jest w źródłach Małej Litwy, gdzie nosiła niemiecką nazwę „schuppnis”. Była to popularna potrawa w karczmach Wschodnich Prus, gdzie podawano ją gościom jako część karnawałowego poczęstunku. Ceniona przede wszystkim za prostotę przygotowania oraz sytość, co czyniło ją szczególnie odpowiednią dla podróżnych.
Tradycyjna metoda przygotowywania tej potrawy polega na duszeniu ziemniaków i grochu, podczas gdy mięso gotuje się lub dusi osobno, a następnie podaje na wierzchu zupy. W przeszłości, w zależności od lokalnych zwyczajów, statusu społecznego i innych uwarunkowań, przepisy na sziupinis różniły się, lecz niezmiennie bazowały na ziemniakach, grochu oraz mięsie, zwłaszcza wieprzowym. Wśród dodatków do tej zupy na szczególną uwagę zasługiwał ogon wieprzowy (czasem zastępowany kogucim ogonem), który nadawał potrawie charakterystyczny smak i tłustość.
Sziupinis jako symbol wspólnoty
Kiedy nadchodziły zapusty, a ziemia tętniła obietnicą wiosny, ludzie łączyli się w radosnym świętowaniu. W sercu tych obchodów była zupa sziupinis – danie, które nie tylko syciło, ale też niosło ze sobą głęboką symbolikę. Była to uczta pełna obfitości, przygotowana na grochu, fasoli, kaszy i tłustym mięsie. Zupa stała się czymś więcej niż tylko jedzeniem – była rytuałem, który łączył przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Sziupinis miał również magiczną moc. W Małej Litwie mówiło się, że sposób, w jaki położona była głowa prosiaka, decydował o przyszłości zakochanych. Jeśli leżała w określony sposób, oznaczało to, że narzeczeni zgodzą się na małżeństwo. Jeśli leżała bokiem, przyszłość była niepewna. Takie tradycje nie miały jedynie charakteru zabawy – były to działania pełne intencji, mające na celu wywołanie pomyślnych zbiorów i zapewnienie dostatku na nadchodzący rok.
Świnia była kluczem do tej magii. Była symbolem obfitości, sytości, ale i połączenia z przodkami. Zjadając ją, Litwini czuli się zjednoczeni z historią i wiarą, że jej spożycie zapewni przyszłe plony. Zupa była także jednym z nielicznych momentów, kiedy różne warstwy społeczne – od chłopów po szlachtę – spotykały się przy jednym stole.
Dziś potrawa nie jest już tak powszechna, ale wciąż jest częścią litewskiego dziedzictwa – stała się symbolem wspólnoty, rytuałem zapustowym wspólnoty, pełnym zapachów i smaków.